Mężczyzna, jaki zabił pracownicę firmy pożyczkowej "Provident", ukradł jej 500 zł, a po zbrodni poszedł do narzeczonej dosięgać wzrokiem "M podczas gdy Miłość". Podczas gdy dowiedział się komplet naczyń stołowych tvp.info, morderca usprawiedliwiał zbrodnię długami, jakie proch w bankach i u znajomych.